 |
|
Autor |
Wiadomość |
Nalyfein
Szlachcic
Dołączył: 15 Paź 2005
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mroczne Ssamath
|
Wysłany:
Sob 13:21, 05 Sie 2006 |
 |
Mam parę pytań co do likantropii:
1. Ile czasu od pełni księżyca osobnik staje sie likantropem?
2. Słyszałem, że najlepszymi profesjami dla likantropa jest wojownik pełni lub nekromanta..Wydaje mi się dziwne, by likantrop nauczył się dobrze nekromancji przez 1 noc miesięcznie :/
3. Czy osobnik zmienia się w likantropa tylko podczas pełni księżyca, czy też w innych okolicznościach?
4. Jak można pokonać likantropię?
5. Jakie są dalsze skutki likantropii?
Z góry dziękuje..
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
Wolferin_De_Vadan
Szlachcic
Dołączył: 25 Cze 2005
Posty: 477
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bractwo Ostrzy
|
Wysłany:
Sob 13:25, 05 Sie 2006 |
 |
1. Do rana
2. Likantrop może też przemieniać sie w innych fazach księżyca (zgodnie z WoD'em). Każda profesja jest dobra
3. Także przy innych fazach księżyca, lub też zmienia sie kiedy chce. Gdy jest się magiem przemian lub druidem.
4. Nie da się, to choroba na całe życie.
5. Bezsenność, bóle głowy, różne choroby
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Karin
Mieszczanin
Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z kątowni
|
Wysłany:
Sob 14:58, 05 Sie 2006 |
 |
O ile wiem to Likantropia jest choroba nieuleczalną.
A dodatkowym skutkiem jest to że często zwierzęta wyczuwaja Wilkołaka i przy jego obecności dziwnie się zachowują. Bywają agresywne, potulne niczym baranek itp.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
miyumi
Magnat, Członek Rady
Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 632
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wyspa na Oceanie Ciszy
|
Wysłany:
Pon 18:10, 07 Sie 2006 |
 |
Według Świata Mroku nie jest to nawet choroba, a po prostu inny gatunek - Garou, które rodza się ze związku Człowieka z Garou lub wilka z Garou. Potomstwo ze związku dwójki Garou jest zdeformowane i zawsze bezpłodne.
Wilkołak może zmieniać się w dowolną z swoicj postaci (od człowieka, poprzez wielką bestię półczłowieka-półwilka, aż do wilka) w zalezności od siły woli i własnej chęci. Jednak w czasie odpowiedniej fazy ksieżyca, czyli Patronatu, jest mu to ułatwione. W czasie swojego Patronatu (jest pieć Patronatów: Nów - Ragabash, I kwadra - Teurg, II kwadra - Filodoks, III kwadra - Goliard oraz Pełnia - Ahroun) Garou jest najłatwiej wejść w postać półczłowieka-półwilka, tzw. postać Crinos. Wtedy tez odzyskuje Szał. Potęzną destrukcyjna silę, która jest dziedzictwem wilkołaków. Inne istoty naturalnie wyczuwają Szał, jako cos na kształt tłumionego gniewu, dlatego rweaguja na obecność wilkołaków strachem lub agresją.
Patronaty można traktowac też jako profesje. Ragabash to kpiarz, złodziejaszek i oszust, Teurg - mag - ma największe mozliwości rozmowy z Duchami, a nawet samą Gają, duchową matką Wilkołaków i jej siostrą Luną - ich przewodniczka. Filodoks to sędzia, Patronat daje mu silna wolę i opanowanie a w społeczności szacunek. Goliard bywa nazywany Ksiazycowym Tancerzem. Profesja na kształt barda i historyka jednocześnie. Ahroun zaś jest wojownikiem - pełnia nasyca go największym Szałem, dlatego w tym czasie jest to niemal Berseker.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Wolferin_De_Vadan
Szlachcic
Dołączył: 25 Cze 2005
Posty: 477
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bractwo Ostrzy
|
Wysłany:
Pon 20:05, 07 Sie 2006 |
 |
miyumi napisał: |
Według Świata Mroku nie jest to nawet choroba, a po prostu inny gatunek - Garou, które rodza się ze związku Człowieka z Garou lub wilka z Garou. Potomstwo ze związku dwójki Garou jest zdeformowane i zawsze bezpłodne.
Wilkołak może zmieniać się w dowolną z swoicj postaci (od człowieka, poprzez wielką bestię półczłowieka-półwilka, aż do wilka) w zalezności od siły woli i własnej chęci. Jednak w czasie odpowiedniej fazy ksieżyca, czyli Patronatu, jest mu to ułatwione. W czasie swojego Patronatu (jest pieć Patronatów: Nów - Ragabash, I kwadra - Teurg, II kwadra - Filodoks, III kwadra - Goliard oraz Pełnia - Ahroun) Garou jest najłatwiej wejść w postać półczłowieka-półwilka, tzw. postać Crinos. Wtedy tez odzyskuje Szał. Potęzną destrukcyjna silę, która jest dziedzictwem wilkołaków. Inne istoty naturalnie wyczuwają Szał, jako cos na kształt tłumionego gniewu, dlatego rweaguja na obecność wilkołaków strachem lub agresją.
Patronaty można traktowac też jako profesje. Ragabash to kpiarz, złodziejaszek i oszust, Teurg - mag - ma największe mozliwości rozmowy z Duchami, a nawet samą Gają, duchową matką Wilkołaków i jej siostrą Luną - ich przewodniczka. Filodoks to sędzia, Patronat daje mu silna wolę i opanowanie a w społeczności szacunek. Goliard bywa nazywany Ksiazycowym Tancerzem. Profesja na kształt barda i historyka jednocześnie. Ahroun zaś jest wojownikiem - pełnia nasyca go największym Szałem, dlatego w tym czasie jest to niemal Berseker. |
W pełni się zgadzam, jednak nasz Nalyfein nie podał dokładnie o jaki system mu chodzi więc każdy może mówić inaczej, a i tak będzie miał racje .
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Darkon
Szlachcic
Dołączył: 15 Gru 2005
Posty: 352
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Wto 13:07, 08 Sie 2006 |
 |
Naturalnie najbardziej podoba mi się wersja WoD'a, ale Nalyfeinowi, raczej nie chodzi o tą wersje, jeśli dziwi się sprawie nauki nekromancji 1 noc w ciągu miesiąca, skoro Garou mogą przemianiać się kiedy chcą, a także uczyć poza formą Crinos, czyli tego typowego wilkołaczka. Tak więc moje odpowiedzi to:
1. do rana (jak mówił Wolf) albo do zaspokojenia głodu/szału.
2. jeśli jest się tym wilkołakiem raz na miesiąc i dodatkowo nie panuje się nad tym (zazwyczaj) to może tu być mowa o czymś takim jak profesja wogóle ? a jeśli chodzi o profesje bohatera, który jest zarażony likantropią to raczej dowolno, może być nawel naukowcem, kóry przy badaniach przez przypadek się zaraził.
3. niby tylko wtedy kiedy pełnia, ale jak dla mnie to troche za rzadko to jest, dla gracza to byłby żaden problem.
4. domowego sposobu na całkowite zwalczenie likantropii chyba niema ew. można się przygotować i na noc obładować się srebrem tak siebie jak i otoczenie, chociaż to może nie pomóc, zostaje może tylko jakieś zdjęcie klątwy czy coś podobnego.
5. wzmożona agresja to na pewno i pewnie jeszcze kilka.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Nalyfein
Szlachcic
Dołączył: 15 Paź 2005
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mroczne Ssamath
|
Wysłany:
Sob 20:33, 02 Wrz 2006 |
 |
Garou to zapewne jest likantrop, nie?
Chodziłó mi gł. o DnD i Warhammera, ale informacje z WoD'a są pełniejsze i bardzo ciekawe..Dzięki
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Karin
Mieszczanin
Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z kątowni
|
Wysłany:
Nie 0:40, 03 Wrz 2006 |
 |
Nudzac się zajrzałam do podręcznika... i oto co sie z niego dowiedziałam:
W Systemie D&D Likatropia nie oznacza koniecznie bycie Wilkołakiem. Postać gracza (jak i NPC) moze przybierać kształty innych zwierząt, nie koniecznie wilka. Może stać się Szczurołakiem, Dzikołakiem, Niedźwiedziołakiem, Tygrysołakiem, Kotołakiem czy też czymś innym.
2. Likatropia według systemu D&D (3 edycja) jest zarazem klątwą jak i chorobą.. Jednak nie zawęża kręgu profesji jakie może postać gracza obrać. Jednak Najpopularniejszymi profesjami są Barbarzyńca lub łowca. Szczurołaki często są natomiast Łotrzykami.
3. Postać MOŻE sie przemienić w każdej nocy kiedy jest PEŁNIA. Jednak jest mozliwośc by rzuty kostkami (czy też bardzo dobra Wola MG) pozwoliły na kontrole przemiany w ciagu tych nocy lub też oparcie sie niechcianej przemianie.
4. Zalezy co masz na myśli. Jeśli chodzi o WYLECZENIE... to w systemie D&D jest możliwe. Nawet można powiedzieć że są trzy sposoby na pokonanie tej klątwy/choroby:
a) Zarażona postać musi w ciagu GODZINY zjeśc zioła Beladonny (tzw. Tojad). Zioło musi być swieże. To znaczy zebrane w ciagu minionego tygodnia, w przeciwnym razie jest to juz trucizna.
b) Klątwy Likantropi można pozbyc się rzucajac: usuniecie choroby, lub uzdrowienie pod warunkiem że nastąpi to nie później niż trzy dni od zarażenia.
c) Na postać musi zostać rzucone: usuniecie klątwy lub przełamanie zaklęcia - I to podczas jednej z trzech nocy, w których księżyc stoi w pełni.
Ach.. i jest jeszcze jeden warunek. Jedynie Likantropy zarażone klątwą można leczyć
Oczywiscie to czy się to powiedzie zalezy od MG i/lub kostek którymi turlamy
5. I znów tu nie wiem co masz na myśli. Jeśli chodzi o jakieś cechy które moga wyróżnić Likantropy wśród tłumu to głównie budowa ciała.
Jeśli zaś chodzi o jakies dodatkowe zdolnosci, czy też rzeczy takie Dokuczajace Likantropom nie ma tego wiele.
Na Początku Podstawowy Pancerz postaci jest zwiększony o 2 (to tak dla ludzi lubiacych sie bawic w cyferki). Pozatym Likantrop dostaje premie do nasłuchiwania, przeszukiwania i zauważania. Dodatkowo jesli Likantrop jest w postaci hybrydy to obrażenia od srebra są zredukowane.
Konkretny "zwierzołak" ma jakies tam dodatkowe atuty. Np:
Dzikołak - Poprawiona inicjatywa, Walka na ślepo
Niedźwiedziołak - Poteżny Atak, Walka na ślepo, Wielokrotny atak
Szczurołak - Finezja w walce, wielokrotny atak.
Wilkołak - Finezja w Walce, walka na ślepo, poprawiona inicjatywa.
Tygrysołak - Potężny atak, walka na ślepo, wielokrotny atak.
A jesli chodzi o rzeczy "dokuczajace" likantropom.. to uczucie gromadzącego się szału. Innych rzeczy w opisie "zwierzołaków" nie znalazłam. Tu bym się jednak powołała na Świat Mroku, gdyż tam wiecej jest opisane tych rzeczy.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Darkon
Szlachcic
Dołączył: 15 Gru 2005
Posty: 352
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Czw 19:56, 07 Wrz 2006 |
 |
Garou to dokładnie znaczyć ma wilkołaka obrońce Gai (Ziemi) bo likantropów nie tylko w DnD jest kilku, ale jak podają podania Garou istnieje w świecie mroku coś takiego jak kotołaki, szczurołaki i pewnie troche jeszcze czegoś, ale mało o tym wiadomo. Natomiast jeśli chodzi o DnD to w swojej broszurce "Potwory Faerunu" (po co ja to kupiłem? :/) można wyczytać nietoperzołaka czy też rekinołaka, tak więc praktycznie każdy zwierzak może kryć jakiś wirus, którym zaraża innych czy jak to nazwać. Nie jestem jeszcze specjalistą od Garou i nie potwierdzam swoich słów o nich w 100% ale tak mi się zdaje
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Emiel Godefroy
Namiestnik
Dołączył: 10 Sty 2006
Posty: 480
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nie wiem ale gdybyś ujrzał to miejsce to pewnie byś oszalał
|
Wysłany:
Pią 23:15, 08 Wrz 2006 |
 |
Zdaje Ci się dobrze .
Jeżeli chodzi o innych zmiennokształtnych w Świecie Mroku to też ich tam nie brak pozwolę sobie po krótce przedstawić kilku z nich:
- Anannasi - pająkołaki
- Ajaba - hienołaki
- Bastet - kotołaki
- Corax - krukołaki
- Garou - wilkołaki
- Gurahl - niedźwiedziołaki
- Kitsune - lisołaki
- Mokole - aligatoro-/krokodylołaki
- Nagah - wężołaki
- Nuwisha - kojotołaki
- Ratkin - szczurołaki
- Rokea - rekinołaki
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
miyumi
Magnat, Członek Rady
Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 632
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wyspa na Oceanie Ciszy
|
Wysłany:
Pon 21:29, 11 Wrz 2006 |
 |
I tu mnie zagiąłeś - o Nagah słyszę pierwszy raz w życiu. Powiedziałabym, żę to wszystkie rasy zmiennokształtnych, ale znając rozległoość Świata Mroku na pewno bym skłamała.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Karin
Mieszczanin
Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z kątowni
|
Wysłany:
Wto 17:04, 12 Wrz 2006 |
 |
O wężołakach wiedziałam. Tak samo o Wilkołakach, kotołakach i tygrysołakach. Jednak reszta, takie jak Dzikołaki, Niedźwiedziołaki, Pająkołaki, Hienołaki , krokodylołaki, rekonołaki.. a co dopiero Krukołaki.. o takich Łakach nie miałam pojecia.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Emiel Godefroy
Namiestnik
Dołączył: 10 Sty 2006
Posty: 480
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nie wiem ale gdybyś ujrzał to miejsce to pewnie byś oszalał
|
Wysłany:
Wto 20:10, 12 Wrz 2006 |
 |
No cóż to właśnie Świat Mroku. Mnóstwo dziwnych istot aż czasami się ma wrażenie że to ostre przegięcie, jednak każdy rodzajów ma jakąś oryginalną i ciekawą historie co powoduje że mimo iż wydaje się czasami że nad naturalnych stworzeń jest więcej niż zwykłych ludzi to nikt na to nie narzeka bo tworzy to wszysstko niesamowity klimat (rzecz jasna wszystko w zalezności od graczy i MG).
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
miyumi
Magnat, Członek Rady
Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 632
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wyspa na Oceanie Ciszy
|
Wysłany:
Sob 16:15, 16 Wrz 2006 |
 |
Ale dzikołaków w WoDzie to chyba nie ma? Chociaż Dzikun jest jakby ojcem wszystkich zmiennokształtnych. Albo tylko Garou (wilkołaków). Juz sama zdążyłam sie zaplatac w tym wszystkim.
A Corroxy sa całkiem nieźle znane w Świecie Mroku. Ich domeną jest zdaje się, madrość i wiedza. I zamiast klasycznych pięciu form ciała mają tylko 3. Moga chyba jako jedyne podróżować poza Czerwony Kamień czyli w bardzo głębokie rejony Umbry (duchowego świata).
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Karin
Mieszczanin
Dołączył: 24 Lip 2006
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z kątowni
|
Wysłany:
Nie 10:05, 17 Wrz 2006 |
 |
Ciezko by było Coraxom przybrac forme pomiedzy przykładowo człowiekiem a Krukołakiem. Jakoś łatwiej mozna sobie wyobraźić to przy Wilkołakach i innych "Ssakołakach".
Miyumi a powiedz mi w którym z systemów są Coraxy, bo jakoś (chwilowo) nigdzie ich nie widze. Do tej pory jedynie Plus minus znam systemy takie jak Wilkołak i Wampirki.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
| |